niedziela, 30 września 2018

PODSUMOWANIE WRZEŚNIA


Witajcie:-)


Jak to bywa w ostatnim dniu miesiąca przyszła pora na podsumowanie:-)


Zacznę może od pielęgnacji twarzy. Żelem do oczyszczania jest nadal Foreo. Toniki jakich w tym miesiącu używałam były tonik marki Mixa i Lumene. Krem marki Miya o zapachu mango nadal używam. Została już niewielka ilość. Pod oczy wykańczam wciąż krem marki Senelle. Ciężko się ten krem pod oczy wydobywa na tym etapie, gdyż przez pompkę już nie pójdzie i muszę sobie radzić inaczej. Wieczorem zamiast kremu, używam serum marki DermoFuture z witaminą C, na te moje nieszczęsne przebarwienia. Do pielęgnacji ciała używałam żelu pod prysznic The Body Shop o zapachu piwonii. Musze przyznać że zapach jest przepiękny. Polecam Wam:-). Po kąpieli używałam olejku Bio Oil. Do pielęgnacji włosów szamponu i odżywki marki Biotebal.

Jeżeli chodzi o kolorówkę to najczęściej używałam tuszu Maybelline Lash Sensational i choć go nie lubię to szkoda wyrzucać:-). Właśnie we wrześniu postanowiłam go codziennie używać, żeby szybciej zużyć i co mnie zaskoczyło to fakt, że przez pierwszy tydzień działał znakomicie. Nie sklejał rzęs i pięknie je podkręcał oraz rozdzielał. Może przez to, że przez jakiś czas go nie używałam. Jednak po tygodniu znowu zaczął sklejać rzęsy. Do brwi używałam tylko żelu z Golden Rose.

Zapachu jakiego w tym miesiącu używałam był Pur Blanca, a może ze dwa razy użyłam Full Moon.

W tym miesiącu przeczytałam: Luigi Peroni "Ojciec Pio. Pełna biografia w 40 rocznicę śmierci". Na razie tom pierwszy:-). Drugą książką była J. R. R. Tolkien "Hobbit-czyli tam i z powrotem". Z filmów polecam "Złodziejka książek". Bardzo wzruszający film. Piosenka nadal ta co w poprzednim miesiącu czyli Faith Hill "There You'll Be".


Ciekawa jestem jak Wam minął wrzesień. Śmiało piszcie:-). Dziękuje, że poświęcacie mi swój cenny czas. Do następnego posta:-). Pozdrawiam:-)             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz