środa, 28 lutego 2018
PODSUMOWANIE LUTEGO
Witajcie:)
Mamy już koniec lutego, a więc czas na podsumowanie tego miesiąca. Czy tylko mi tak szybko minął ten miesiąc?:) To niewiarygodne. Dopiero co był styczeń, a już koniec lutego.
Może zacznę od przeczytanych książek. Było ich zaledwie 3:-) Tak wiem, wstyd i jeszcze raz wstyd. Nie wiem jak to się stało:) Przeczytałam Anne Rice "Wywiad z wampirem", Jett Tish "Zawsze szykowna", Force Fleur De "Jak być glam". Polecam wszystkie te książki:) Świetnie się je czytało i niedługo napisze na ich temat recenzje.
Jeżeli chodzi o ulubioną piosenkę to nadal jest nią Ed Sheeran "Perfect". No co ja zrobię, że kocham tę piosenkę:) Może mi podacie tytuł jakiejś innej to się trochę oderwę od "Perfect":) Ach wspaniała piosenka:)
Z ulubionego filmu to polecam Wam serial "Magia kłamstwa". Lubie takie seriale, filmy:) Chciałabym umieć tak odczytywać ludzi:)
Z pielęgnacji nic się nie zmieniło jeśli chodzi o te ulubione kosmetyki. Używam kremu z MIYA, ale tym razem z różą. Hmm, powiem Wam, że to już nie to co ten z mango. Jak tylko skończę ten z różą to wrócę do tego z mango. Z mango lepsza konsystencja, świetnie się rozprowadza i wygładza. Z różą również wygładza, ale jest jakiś taki gęstszy i jakby miał się rolować. Używam również serum odżywcze z Clochee. Na razie nie widzę jakiejś różnicy.
W tym miesiącu nie miałam ulubieńców z kolorówki, a więc nie opowiem Wam o tym:)
O, pochwale się że z wyzwania Wielkiego Buka przeczytałam po jednej książce z każdej kategorii, a jest ich trzy:)
Koniecznie napiszcie mi swoich ulubieńców:) Odzywajcie się w komentarzach, obserwujcie. Będzie mi bardzo miło:-) Pozdrawiam cieplutko:-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz